Paradoks: kto w mlecznej bessie inwestował w krowy – dzisiaj zaczyna spijać pożytki. 3 lata temu, po zlikwidowaniu kwot mlecznych, mleka zaczęło przybywać, a jego ceny spadać, aż doszły do około złotego za kilogram.
W dużych gospodarstwach hodowlanych sytuacja była dramatyczna, bo sprzedaż poniżej kosztów produkcji powodowała ogromne straty. W czasie kryzysu w Kombinacie Rolnym Kietrz zaczęto w tamtym czasie budowę nowych obór na 3000 szt. bydła. Dziś wiadomo, że inwestycja się opłaciła. Ci, którzy przetrwali kryzys, zaczynają modernizować gospodarstwa. Przykładem może być OHZ Głogówek.
Poprawa sytuacji cieszy zwłaszcza hodowców, którzy zainwestowali w zwiększenie wydajności krów mlecznych. Dzięki takim gospodarstwom hodowlanym, Opolszczyzna jest w ścisłej czołówce pod względem produkcji mleka przez jedną krowę.
Wilhelm Beker, prezes OSM Olesno: - Wcześniejsze lata, w których cena mleka była kiepska, spowodowały, że kilka ładnych hodowli zostało zlikwidowanych. Ale wszystko wskazuje na to, że sytuacja się stabilizuje, i że producenci mleka mogą spać spokojnie. My na ilość dostarczanego mleka, ani na jego jakość nie narzekamy. Zresztą poszerzamy asortyment, jak i zakres sprzedaży – wychodzimy na dalsze rynki. Bez dobrego surowca byłoby to niemożliwe.
Grzegorz Arian, prezes Ośrodka Hodowli Zarodowej w Głogówku: - Na pewno rok 2016 był gorszy, biorąc pod uwagę koniunkturę na rynku mleka. Średnia cena, jaką otrzymujemy obecnie za litr mleka, jest o 25 groszy wyższa niż rok temu. Możemy patrzeć w przyszłość optymistycznie. Ponadto postęp genetyczny zwiększa wydajność, prawdopodobnie w tym roku uzyskamy ponad 10 tys. litrów od krowy. Tak więc cena plus wzrost wydajności – dają wyniki. Postęp genetyczny dokonywany w stadzie całkowicie zabezpiecza nas w jałówki wpuszczane do naszego stada. Poza tym lipiec był okresem ogromnego zainteresowania jałówkami cielnymi, bo rolnicy dostawali dotację na zakup. Rolnicy do nas wracają, bo są zadowoleni z tego materiału genetycznego, jaki u nas otrzymali.
Marian Sikora, prezes Kombinatu Rolnego Kietrz: - Zgodnie z planem nowa obora zostanie oddana i wszystko wskazuje na to, że tak się stanie. Trafiliśmy z nią dobrze, bo ceny mleka wracają do normalnego poziomu. Ważne, by była ich stabilizacja. Przy pełnej obsadzie będziemy mieli ponad 3 tys. krów dojnych i dziennie produkujemy ok. 90 tys. litrów mleka.
Mariusz Drożdż (TVP3 Opole)
Oprac. Wit
„Kurier Rolniczy”
OODR Łosiów

















































































































































