Leszek Siatka, absolwent Technikum Mechanicznego w Malborku oraz Wydziału Transportu na Politechnice Szczecińskiej (specjalność: budowa, eksploatacja i utrzymanie pojazdów), jest współtwórcą i prezesem dwóch firm – PROGRES i POMOT w Chojnie. PROGRES, założony w 1988 r. wraz z dwoma wspólnikami i zatrudniający 70 pracowników, to wielobranżowe przedsiębiorstwo usługowo-handlowe, zajmujące się handlem oraz usługami transportowymi i okołotransportowymi, głównie międzynarodowymi (Niemcy). POMOT jest firmą produkcyjną, powstałą na bazie b. POM-u w Chojnie, w którym firma Progres dysponuje 86 proc. udziałami przejętymi w 2000 r. od Urzędu Gminy w Chojnie. POMOT zatrudnia 120 osób i specjalizuje się w produkcji: wozów asenizacyjnych, rozsiewaczy nawozów i wapna, zbiorników asenizacyjnych, urządzeń rozlewających, systemu nadwozi wymiennych „Uniwersal”, zabudów i kontenerów asenizacyjnych oraz kontenerów metalowych, także śmieciarek, wozów specjalnych i wielofunkcyjnego wozu do zadań komunalnych. 80 proc. produkcji z fabryki w Chojnie jest dedykowana rolnictwu, 20 proc. gospodarce komunalnej. Maszyny i urządzenia z logo POMOT Chojna znane są z wysokiej jakości i cieszą się dużym uznaniem zarówno wśród specjalistów (2 Złote Medale poznańskiej Polagry i 3 Złote Medale targów Agrotech w Kielcach), jak i użytkowników krajowych i zagranicznych, do których - dzięki profesjonalnemu firmowemu marketingowi i wszechstronnej promocji - trafiają poprzez dobrze rozbudowaną sieć dealerską na terenie całej Polski oraz poprzez przedstawicielstwa firmowe za granicą (Dania, Niemcy, Estonia, Łotwa, Białoruś, Ukraina, Węgry, Rumunia, Czechy, Słowacja, Chorwacja).
Leszek Siatka jest żonaty: żona Krystyna była w firmie PROGRES przez wiele lat gł. księgową, obecnie jest jej prokurentem, córka Katarzyna, absolwentka Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, pracuje w Banku Millenium.
REKOMENDUJE
prof. Tadeusz Pawłowski
Dyrektor Naczelny
Przemysłowego Instytutu Maszyn Rolniczych w Poznaniu
Wybitny Promotor Agrobiznesu RP 2015:
- Leszek Siatka to dobry organizator, konstruktor i innowator, blisko współpracujący z nauką, w tym z PIMR w zakresie wdrażania nowych konstrukcji maszyn i urządzeń. W kontaktach z ludźmi – otwarty, bezpośredni i rzetelny w interesach.
POMOT – specjaliści od rzeczy niemożliwych
O takich, jak ja, mówi się, że nie zadawalają się tym, co już osiągnęli i nie zwykli spoczywać na laurach. Rzeczywiście, staram się, choćby drobnymi kroczkami, zawsze iść do przodu. Mam to niejako wyniesione z domu, podobnie jak inne ważne cechy: dyscyplina, obowiązkowość, odpowiedzialność. Mój ojciec był wojskowym, pracował jako łącznościowiec, dosłużył się stopnia pułkownika, matka, technik budowlaniec, pracowała z kolei w gospodarce komunalnej. Mieszkaliśmy wtedy w Malborku, gdzie ukończyłem Technikum Mechaniczne, a potem rozpocząłem studia w Szczecina.
Tak naprawdę, to moja przygoda z biznesem zaczęła się na dobre w 1988 r., kiedy to z dwoma wspólnikami, powołaliśmy do życia firmę PROGRES, która miała zajmować się handlem, transportem i temu podobnymi usługami. Z biegiem czasu zaczęliśmy eksportować na potęgę różne towary do Niemiec i szło nam dobrze. Obecnie w firmie PROGRESIE jeździ aż 35 naszych tirów. No, ale – jak to się mówi – apetyt rośnie w miarę jedzenia. W 2000 r. postanowiliśmy wejść do, funkcjonującego od 1992 r. na bazie byłego Państwowego Ośrodka Maszynowego, przedsiębiorstwa POMOT Chojna, które specjalizowało się w produkcji stosunkowo niewielkich wozów asenizacyjnych oraz świadczyło usługi naprawcze na rzecz rolnictwa. Objęliśmy w firmie POMOT 86 proc. udziałów, pozostałe udziały pozostają w rękach załogi i emerytowanych pracowników. To już było dla nas bardzo duże wyzwanie, któremu, mogę to dziś powiedzieć z całą odpowiedzialnością, podołaliśmy dobrze.
Rolnictwo i branża komunalne, to dwa działy gospodarki, do których adresujemy dziś naszą ofertę produkcyjną. Dorobiliśmy się miana potentata na rynku wozów asenizacyjnych w kraju, i nie tylko. Jeszcze w 2000 r. POMOT wytwarzał wozy asenizacyjne o pojemności 2,5 i 4 tys. litrów, obecnie produkujemy je o pojemności od 2,5 do 30 tys. litrów. Nasze wozy asenizacyjne wyposażone są też w różnego rodzaju mieszadła, pompy, sprężarki, miksery i agregaty do rozprowadzania gnojowicy w systemie naglebowym i doglebowym. To także wozy bardzo nowoczesne, funkcjonalne, wykonane ze stali o podwyższonej trwałości, aczkolwiek cieńsze od innych blach stalowych. Ta ostatnia cecha jest bardzo istotna - dzięki takiej stali wóz jest lżejszy, tym samym powoduje mniejszy nacisk na glebę oraz wymaga ciągnika o mniejszej mocy, co z kolei ma wpływ na obniżenie kosztów eksploatacji.
Każdy rolnik może więc wybrać sobie wóz asenizacyjny najbardziej przydatny w jego gospodarstwie. Nasza oferta dla rolnictwa jest w tym względzie bardzo kompleksowa; posiadamy bowiem całą paletę innych urządzeń do zagospodarowania gnojowicy. A jest to – jak wiadomo - jedna z najbardziej uciążliwych prac w gospodarstwie rolnym, którą obecnie trzeba wykonywać, nie naruszając zaostrzonych rygorów ochrony środowiska.
Przed kilku laty wypuściliśmy na rynek zupełnie nową maszynę dla rolników – uniwersalny rozsiewacz typ UPR. Uniwersalny, czyli nie tylko do nawozów, ale jest to też idealna maszyna do rozsypywania innych materiałów, takich jak: wapno, żwir, piasek czy sól. Rozsiewacz ten w równym stopniu może być przydatny w gospodarstwach rolnych, jak i w gospodarce komunalnej. Rozsiewacz jest produkowany na licencji zakupionej od nowozelandzkiej firmy TRANSPREAD. Takie rozsiewacze mają zbiorniki o ładowności od 4 do 12,5 ton. I wytwarzane są obecnie w 22 fabrykach na całym świecie. Od 2011 r. również my oferujemy jako je POMOT Chojna. Zastosowano w nich wiele nowoczesnych rozwiązań. By te rozsiewacze właściwie eksploatować, nasza firma uruchomiła specjalny serwis, którego specjaliści jeżdżą po kraju i szkolą rolników. Rozsiewacze uniwersalne typ UPR to nasz hit produkcyjny.
Głównym odbiorcą naszej oferty produkcyjnej pozostaje wciąż sektor rolnictwa. Coraz większy staje się w niej także udział urządzeń przeznaczonych dla gospodarki komunalnej, w tym zwłaszcza kontenerów rożnego typu i przeznaczenia, w tym kontenerów asenizacyjnych, do m.in. odpadów płynnych. Blisko 90 proc. wytwarzanych w naszej fabryce kontenerów jest eksportowanych. Nasze kontenery, a ściślej biorąc ich walory, szczególnie przypadły do gustu Francuzom. Ich duże ilości są użytkowane w Paryżu i Marsylii. Jak już jesteśmy przy gospodarce komunalnej, to koniecznie trzeba wymienić jeszcze jeden nasz nowy produkt - wielofunkcyjny samochód specjalistyczny przeznaczony dla firm świadczących usługi komunalne. Można nim oczyszczać kanały ściekowe, odsysać zanieczyszczenia i osady, wypompowywać płynne nieczystości, myć pod wysokim ciśnieniem, itd.
Na sukces firmy POMOT Chojna składa się wiele czynników. Przede wszystkim - fachowa, pracowita i rzetelna załoga, zastosowane nowoczesne rozwiązania konstruktorskie i materiały, choćby znakomita fińska stal Ruukki, współpraca z PIMR w Poznaniu i stacją badawczą IT-P w Kłudzienku, prawidłowo zorganizowana sieć sprzedaży, w tym własna sieć dealerska i szeroki asortyment naszego głównego wyrobu, jakim są wozy asenizacyjne, które w dodatku na życzenie mogą być dostosowywane do indywidualnych potrzeb rolników. Należy tez podkreślić uniwersalność rozwiązań, np. w trakcie użytkowania można zamontować bez przeróbek urządzenie do innego sposobu rozlewania gnojowicy.
Chciałbym też szczególnie pochwalić operatywność i pomysłowość naszego działu marketingu i sprzedaży w efektywnym docieraniu z informacjami do potencjalnych klientów – rolników i firm komunalnych, który – jak to ktoś ujął – „rzeczy niemożliwe załatwia od ręki, na cuda trzeba poczekać tylko trzy dni”.

















































































































































